Wszechobecny lęk w świecie dziecka

Twoje dziecko często skarży się na ból brzucha lub głowy? A może denerwujesz się, gdy po raz kolejny widzisz, że obgryza paznokcie, choć tłumaczyłaś jak nieładny jest to nawyk? Albo budzi Cię w środku nocy, ponieważ przez przypadek zmoczyło łóżko przez sen? Choć wszystkie te objawy łatwo zbagatelizować to jednak naszym zadaniem, jako rodziców, jest dokładne sprawdzenie ich podłoża, ponieważ tak właśnie może objawiać się nerwica u dzieci.

Małe dziecko, duży problem

Nerwica to potoczna nazwa zaburzeń psychicznych, które opierają się przede wszystkim na odczuwanym przez dziecko lęku. Oczywiście każdy z nas doświadcza go na co dzień i w umiarkowanych ilościach jest wręcz pożądany – jest naturalnym motorem do działania i wychodzenia ze swojej strefy komfortu, uczy nas również jak radzić sobie w sytuacjach lękowych. Jeśli jednak występuje zbyt często i zamiast motywować dziecko do działania paraliżuje, wtedy diagnozą mogą być zaburzenia lękowe.

Na co warto zwrócić uwagę

Nerwica u dzieci może przebiegać w podobny sposób, jak u osób dorosłych, jednak są pewne charakterystyczne znaki, o których każdy rodzic powinien wiedzieć. Problemy ze snem, koncentracją czy ciągłe rozdrażnienie to pierwsze sygnały, które powinny zaalarmować nas, że z naszym dzieckiem dzieje się coś niedobrego. Przy napadach paniki mogą wystąpić również przyspieszone bicie serca, problem ze złapaniem oddechu, bóle brzucha lub nawet drgawki. Dziecko może odmawiać wyjścia do miejsc publicznych lub reagować strachem i paniką na naturalne zjawiska, jak na przykład deszcz lub lecąca pszczoła. Obgryzanie paznokci, nocne moczenie, kompulsywne jedzenie lub właśnie kompletny brak apetytu również świadczą o silnych zaburzeniach lękowych.

Szybka reakcja to podstawa

Choć wydawać by się mogło, że dzieci żyją w swoim własnym, beztroskim świecie, to jednak statystyki przedstawiają zupełnie inną rzeczywistość – według specjalistów co piąte dziecko może mieć zaburzenia lękowe. Dlatego tak ważne jest uświadamianie rodziców o problemie, edukacja pod kątem samej choroby, jej objawów i podjęcia określonego działania w przypadku jej podejrzenia. Bo nieleczona nerwica u dzieci z czasem będzie tylko narastać – im bardziej dziecko będzie wchodzić w coraz dojrzalsze życie, z większą ilością poważniejszych problemów, tym gorzej będzie sobie z tym radzić, nie mając odpowiednich podstaw. Dlatego jeśli tylko podejrzewasz, że Twoje dziecko ma problem – zgłoś się z nim do specjalisty. Wystarczy już jedna rozmowa, by potwierdzić lub wykluczyć istnienie problemu, a im szybciej zaczniemy działać, tym łatwiej będzie nam pokonać trudności.